Po dłuższym czasie

Wtorek, 20 lipca 2010 · Komentarze(0)
W końcu wyskoczyłem na rower. Pomimo przeziębienia, ostrego kaszlu wbiłem się na rower. Ale z powodu kaszlu musiałem ostro skrócić trasę bo kaszel nie pozwalał na zbyt dużo. Rzężę jak diesel. Ale nie było tragedii z kondycja (a myślałem, że będzie dużo gorzej) po 2tygodniowym leżeniu palmą do góry i picia browaru plus dodatkowo mocne przeziębienie. Ponad 3 tygodnie bez bike było ciężko.
Zaliczony wjazd na szybowcówę przez las

Komentarze (0)

Nie ma jeszcze komentarzy.
Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa enera

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]